Autor:
Kategoria: Kącik porad
Tagi:
[Ocena: 0 Średnia: 0]

Salon to główne pomieszczenie w naszych domach i mieszkaniach. Z tego też powodu staramy się, by wyglądał on jak najlepiej i stał się najlepszą możliwą wizytówką naszego domu. Zazwyczaj urządzanie salonu zaczynamy od wyboru mebli, rodzaju podłóg czy doboru sprzętu RTV.  Często przy tym zapominamy, jak ważne jest odpowiednie oświetlenie tego pomieszczenia. To od niego zależy zarówno nasz komfort, jak i zdrowie naszych oczu.  O tym, jak właściwie oświetlić salon tak, aby był on miejscem przyjaznym naszemu zdrowiu, traktuje niniejszy artykuł.  Zapraszamy do lektury! 

W jaki sposób światło wpływa na nasz wzrok?

Od dziecka słyszymy, by nie czytać po ciemku, bo uszkodzimy sobie wzrok. To cenna rada, gdyż prawdą jest, że nasze oczy nie zostały stworzone do widzenia w ciemności, a takie czynności jak czytanie są szczególnie wymagające dla oka. Jeżeli światło w pomieszczeniu, gdzie przebywamy, jest niewystarczające, zachodzi proces, który nazywamy “wytężaniem wzroku”. Powoduje on, że nasze oczy szybko się męczą, a jeżeli wystawiamy je na tak niekorzystne warunki przez dłuższy czas, uszkadza nasz narząd wzroku. Najlepsze dla wzroku jest światło możliwie zbliżone do naturalnego. Powinno ono mieć moc przynajmniej około 800 lumenów, co odpowiada żarówce 60W oraz barwę temperaturową w okolicy 4000-4500K. 

Po czym poznać, że światło szkodzi naszym oczom?

Źle dobrane światło negatywnie wpływa na nasz wzrok. Często sami możemy się o tym przekonać. Wrażliwość oka na światło sztuczne jest sprawą indywidualną, więc każdy z nas inaczej będzie reagował na światło o tych samych parametrach. By stwierdzić, jakie światło szkodzi naszym oczom, musimy skupić się na swoich doznaniach. Przede wszystkim powinniśmy być wyczuleni na takie objawy jak wystąpienie bólu głowy, łzawienia oczu, bólu pod powiekami, wrażenia piasku w oczach, poczucie skołowania lub zaczerwienienie oczu. Jeśli takie dolegliwości wystąpią, powinniśmy zmienić źródło światła w pomieszczeniu. Szczególnym rodzajem zagrożenia dla naszego zdrowia jest wystąpienie tak zwanego “efektu stroboskopowego”, czyli niewidocznego migotania. Pojawia się on, gdy mamy do czynienia z wadliwą żarówką lub uszkodzoną instalacją elektryczną. Powoduje uczucie dysforii, rozdrażnienie oraz bóle głowy. Jeżeli po instalacji nowego źródła światła zauważymy u siebie podobne objawy, należy niezwłocznie sprawdzić żarówkę oraz stan instalacji elektrycznej.

Jakie oświetlenie w salonie będzie zdrowe dla oczu?

Najzdrowszym dla naszych oczu światłem jest takie, które jest zbliżone do światła słonecznego. Dlatego wybierając oświetlenie do salonu, musimy zadbać, by jego barwa temperaturowa była do niego możliwie podobna. Powinniśmy postawić na źródło światła o barwie neutralnej, czyli mieścić się w przedziale 3300K-5000K. Taki dobór barwy będzie najzdrowszy dla naszych oczu, lecz nie zawsze idealnie dopasowany do naszych potrzeb. Jeżeli bowiem salon jest miejscem, w którym pragniemy się relaksować, właściwszym wydaje się wybór światła o barwie ciepłej (2700K-3200K). Pomoże ono naszemu organizmowi w osiągnięciu stanu odprężenia, pobudzając wydzielanie melatoniny odpowiedzialnej za zasypianie. Może się zdarzyć, że salon będzie przez nas użytkowany jako miejsce pracy, czy uprawiania wymagającego skupienia hobby. W takim przypadku najwłaściwszym światłem okaże się takie o barwie zimnej (powyżej 6000K). Pobudza ono nasz mózg do działania i sprzyja lepszej koncentracji uwagi. 

Jak rozmieścić oświetlenie w salonie, by nie szkodziło oczom?

Oprócz parametrów stosowanych przez nas źródeł światła ważne jest też ich rozmieszczenie w salonie. Dobrze jest, gdy uda nam się je rozłożyć tak, by dzieliły pomieszczenie na strefy zgodnie z ich przeznaczeniem. Najważniejsze jest główne źródło światła, a więc najczęściej jakaś lampa wisząca lub żyrandol. Powinno być ono umieszczone tak, by oświetlać całe pomieszczenie w sposób równomierny. Oprócz niego warto zainstalować w miejscach, z których często korzystamy, jak np. w pobliżu sofy lub fotela, z którego korzystamy, oddając się lekturze książek lub gazet inne lampy, np. stojącą, która doświetli nam czytany tekst i pomoże zapobiegać pogorszeniu się wzroku. Oprócz tego dobrym pomysłem jest zamontowanie oprócz oświetlenia głównego spotów sufitowych lub kinkietów stanowiących oświetlenie pomocnicze. Sprawdzą się one w wyjątkowo pochmurny dzień lub jako źródło łagodnego światła wieczorami. Dodadzą także pomieszczeniu elegancji. 

Jakiej mocy oświetlenie do salonu dobrać, by było bezpieczne dla oczu?

Moc światła wyrażana jest w lumenach. To, jaką moc powinno mieć źródło światła, zależne jest głównie od naszych preferencji, gdyż w sprzedaży nie znajdziemy żarówek o mocy większej niż bezpieczna dla naszych oczu. Warto jednak pamiętać, że minimalna moc lampy do salonu nie powinna być mniejsza niż 700 lumenów, a jeżeli chcemy zająć się w nim rzeczami wymagającymi precyzji, jak np. rękodzieło, wówczas potrzebować będziemy źródła światła o mocy 1000 lumenów.

[Ocena: 0 Średnia: 0]